Trudno mówić o organizacji ruchu bez znaków drogowych, które są kluczowe dla jego bezpieczeństwa i płynności. Ale kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za umieszczanie tych znaków na drogach? W tym artykule przyjrzymy się podmiotom, które muszą zajmować się umieszczaniem i utrzymywaniem znaków, aby zapobiegać zagrożeniom w ruchu.

Kto odpowiada za umieszczanie znaków drogowych?
Oczywiście jest to zależne od rodzaju drogi, ponieważ za umieszczenie znaków odpowiedzialny jest organ zarządzający ruchem na danej drodze. W zależności od rodzaju drogi jest to:
- Drogi krajowe - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad,
- Drogi wojewódzkie - marszałek województwa,
- Drogi powiatowe i gminne - starosta,
- Drogi publiczne w miastach na prawach powiatu (z wyjątkiem dróg ekspresowych i autostrad) - prezydent miasta,
- Drogi wewnętrzne (w tym strefa ruchu i strefa zamieszkania) - podmiot zarządzający tym obszarem.
Obowiązki zarządcy drogi naturalnie nie kończą się jednak na umieszczaniu znaków. Odpowiedzialny jest też za zachowanie dobrego stanu technicznego drogi. Chodzi tutaj nie tylko o nawierzchnię, ale też chodniki, drogowe obiekty inżynierskie, urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego itp.
Oczywiście zakup i posadzenie znaków drogowych to już ostatni etap, a wcześniej ustalona musi zostać organizacja ruchu, aby było wiadomo np. że właśnie w tym miejscu należy ustawić znak drogowy informacyjny czy nakazu.
Jak ustala się organizację ruchu?
W Polsce mamy wiele organów zajmujących się ustalaniem organizacji ruchu i również jest to zależne od rodzaju drogi:
- Drogi krajowe - Generalny Dyrektor Dróg Publicznych,
- Drogi wojewódzkie - zarząd województwa,
- Drogi powiatowe - zarząd powiatu,
- Drogi gminne - zarząd gminy,
- Drogi w miastach na prawach powiatu - zarząd miasta (z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych.
Organizacja ruchu musi być zatwierdzona przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, marszałka województwa, starostę lub prezydenta miasta. Projekt organizacji jest przedstawiany do akceptacji reprezentantowi zarządu drogi, organowi zarządzającemu ruchem, inwestorowi i jednostce realizującej przedsięwzięcia związane z ruchem kolejowym, robotami drogowymi itp. Analizować i zatwierdzać trzeba również wszystkie zmiany w organizacji i sterowaniu ruchem.
Projekt organizacji przygotowuje organ zarządzający ruchem na danej drodze. Przed zatwierdzeniem musi jednak zostać skonsultowany i zaopiniowany przez organ zależny od rodzaju drogi:
- Dla dróg krajowych i wojewódzkich - komendant wojewódzki policji,
- Dla dróg powiatowych - komendant powiatowy policji,
- Dla miast na prawach powiatu i miasta stołecznego (z wyjątkiem dróg ekspresowych i autostrad) - komendant miejski policji,
- Zarząd drogi - jeśli nie jest jednostką, która składa projekt organizacji ruchu.
- Organ zarządzający ruchem na drodze krzyżującej się lub objętej objazdem.
Konieczne jest zaprojektowanie nie tylko rozmieszczenia samych znaków, ale też takich urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak słupek U5a. Przepisy określają między innymi kąt ustawienia znaku do osi jezdni, odległość od krawędzi i wysokość tarczy znaku. Wszystkie te czynniki muszą być uwzględnione w projekcie, ponieważ aby zachować bezpieczeństwo, nie wystarczy ustawić znaki zakazu czy nakazu, ale też zapewnić im właściwą widoczność.
Czy na polskich drogach jest za dużo znaków?
Zdarza się słyszeć dyskusje na temat liczby znaków na polskich drogach. Chociaż znaki są niezbędne do organizacji ruchu, ich nadmiar powoduje chaos i prowadzi do pomyłek, kiedy trzeba reagować szybko. Taka sytuacja wynika między innymi z niedokładnych i bardzo rozbudowanych przepisów: rozporządzenie liczy ponad 400 stron, a wiele z punktów można niejednoznacznie interpretować. Rozporządzenie daje też szerokie możliwości umieszczania znaków, z których zarządcy dróg często nadmiernie korzystają.
Z jednej strony odległość między kolejnymi znakami drogowymi nie może być mniejsza niż 10 metrów. Nie oznacza to jednak, że na takim odcinku drogi znajduje się tylko jeden znak, ponieważ na jednym słupku można zamontować dwie, a nawet trzy tarcze. Oprócz tego, znaki można, a w niektórych przypadkach nawet trzeba, umieszczać np. na konstrukcjach bramowych. Niestety efekty takich rozwiązań są odwrotne od zamierzonych: zamiast zwiększać bezpieczeństwo, duża liczba znaków drogowych prowadzi do dezorientacji i zwiększa ryzyko pomyłek.
Nadmiar znaków drogowych przede wszystkim wymaga od wszystkich uczestników ruchu niezwykłej podzielności uwagi. W końcu oznakowanie nie jest jedynym elementem, który trzeba mieć na uwadze. Problemy z pewnego rodzaju przebodźcowaniem na drodze dodatkowo rosną, jeśli mamy do czynienia z natężonym ruchem czy sygnalizacją świetlną. Uwagę mogą rozpraszać nawet znajdujące się przy drodze reklamy, w końcu są projektowane tak, aby mimowolnie przyciągać wzrok. Rozważane są więc zmiany w przepisach, aby znaki zaczęły lepiej spełniać swoją rolę.
Umieszczanie znaków drogowych na drogach jest zadaniem wielu podmiotów. Organizacje rządowe, inżynierowie drogowi, projektanci, wykonawcy drogowi, policja drogowa i służby ruchu drogowego współpracują ze sobą, aby zapewnić bezpieczeństwo i płynność ruchu drogowego. Każdy z tych podmiotów ma swoje unikalne zadania i obowiązki w procesie instalacji i utrzymania znaków drogowych.